
PORTRETY
Lubię drzewa. Każde zasługuje na osobny portret, ale nawet najdłuższego życia na to nie wystarczy. Zresztą nie tylko upływ czasu utrudnia zadanie. Różnica skali między mną a puszczańskimi olbrzymami sprawia, że portretowanie drzew jest dla mnie do dziś ogromnym wyzwaniem. Ale to jeszcze nie powód, żeby tego nie robić.