Zima w Puszczy Knyszyńskiej

Puszcza Knyszyńska w light mode

28 stycznia 2026

Zima w Puszczy Knyszyńskiej

Jest jasno! Zima, taka ze śniegiem i solidnym mrozem, przez tygodnie a nie dni. Rzadki towar w Puszczy. Do tego jeszcze śnieg padał przy silnym mrozie, i napadało go sporo - to już jest bardzo rzadkie zjawisko. Stęskniłem się za takimi warunkami, więc cieszyłem się tym śniegiem jak mój pies. Nie tylko dlatego że grudniowe ciemności są nieznośne, ale też z powodu temperatur. Okazało się że mrozu też mi przez ostatnie lata brakowało, solidne -15°C odczuwa się zupełnie inaczej niż dokuczliwy ziąb wilgotnego powietrza w okolicy zera. Tęgie mrozy przyniosły dawno nie widziane zjawiska - pozamarzały leśne strugi, rozlewisko na Czeremchowej Trybie też, przejechałem je na biegówkach. Wszystko to jest bardzo wspaniałe.

Dorzuciłem na stronę kilka zdjęć z zimowej Puszczy Knyszyńskiej, bardziej jako dokumentację tego jak las wygląda zimą, niż jako jakąś spójną całość. Puszcza Knyszyńska w light mode

Zbiornik las

Jest też inna rzecz związana ze śniegiem, o której mówi się ostatnio sporo - albo po prostu ja sporo o tym czytam.

Woda.

W chwili kiedy to piszę w Puszczy jest prawie 20 cm śniegu. To dużo, jeśli porównać do kilku ostatnich zim, ale mało jeśli wziąć pod uwagę poprzednie lata. Wraz z roztopami wody przybędzie - ale tylko trochę, a brakuje dużo. Prognozy hydrologiczne nie są jakieś szczególnie optymistyczne, zwłaszcza dla południowej części Puszczy Knyszyńskiej. Sporo zależy też o tempa w jakim pokrywa będzie topniała, mam nadzieję że jak najwolniej, bo jesienna susza była przerażająca. I to nie jest tak że tylko mnie na mojej żwirowej górce to obchodzi - to właśnie z Puszczy bierze się woda dla Białegostoku.

No ale nic, póki co wciąż jest pięknie, zimowa Puszcza Knyszyńska to zupełnie inny świat niż latem, widoki bajeczne, mnóstwo tropów - sarny, jelenie, dziki, wilki - wszystko widać jak na dłoni. Niech to jeszcze trochę potrwa.